Translate

sobota, 23 marca 2013

Rozdział II

 - Cześć wszystkim ! - Wykrzyknęła głośno Charlie.
-Cześć ! - Odpowiedzieli chórem wszyscy.
- To jest Janey ! - Oznajmiła donośnie Charlie.
Janey rumieni się , spodziewała się takiego towarzystwa, odczuwa mały dyskomfort nie przywykła do takich dużych zgrupowań , najlepiej zawsze czuje się ze swoją Charlie , ale trudno uniknąć takich nowych znajomości skoro twoja najlepsza przyjaciółka takowe nabywa.Wszyscy wymieniają się uściskami dłoni.
Janey również włącza się do tego powitania. Przez chwilkę Charlie przedstawia ją i opowiada o niej. Dziwnym trafem większość towarzystwa całkiem sporo o niej wie. Janey pyta samą siebie w myślach    
"Skąd?"
Wszyscy rozmawiają, śmieją się i wygłupiają Janey wszystko obserwuje w ciszy.
- Odezwij się. - Mówi John , który właśnie popisuje się przed Charlie.
- A co ja mogę mieć wam do powiedzenia? - Odpowiada dziewczyna, która jest już nieco znużona tymi prostymi , zwykłymi nie mającymi sensu dyskusjami.
- Nie poznałaś jeszcze wszystkich.- Dopowiada David.
- Naprawdę? Sporo was tutaj. - Dziewczyna lekko uśmiecha się ukazując równiutkie białe ząbki.
- Właśnie idą ! - Krzyczy uradowana Charlie.
W stronę grupki właśnie podąża dwójka kolejnych przyszłych  " nowych znajomych " Janey. Już z daleka Charlie biegnie i rzuca się na ramiona pierw jednemu potem drugiemu. Stoi i przez chwilę z nimi rozmawia. Raz po raz przeskakując z nogi na nogę.W końcu razem podchodzą do grupki. Znów długie powitania. Ryan, niższy od drugiego o imieniu Nick prosi Charlie na stronę. Rozmawiają.W tym czasie inni zagadują Janey. Nagle Charlie puszcza oczko do Janey i razem z Rayanem odchodzą. Janey zostaje sama w otoczeniu nie znaych jej ludzi i ze swoją trudnością do nawiązywania nowych relacji.






2 komentarze:

  1. Jezu JAKI TALENT O.O
    john ^^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciężko jej będzie się tam odnaleźć.. Plus dla ciebie za to, że piszesz w czasie teraźniejszym, chociaż ja osobiście wolę pisać w przeszłym. Zapraszam do mnie http://kiedymiloscstajesienienawiscia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń